Rower a piękna sylwetka

Jazda na rowerze, o ile jeździmy regularnie, w dość szybkim czasie poprawia wygląd naszej sylwetki. Dzieje się tak dzięki zaangażowaniu dużej części naszych mięśni, przede wszystkim mięśni kończyn dolnych. Jazda w zmiennym tempie, po zróżnicowanym terenie pozwala na spalenie zbędnej tkanki tłuszczowej z newralgicznych miejsc na ciele, takich jak łydki, uda oraz pośladki. Jeśli jeździmy kilka razy w tygodniu, to szybko zauważymy, że skóra jest bardziej jędrna i sprężysta, a także, że zmniejszył się cellulit, który jest odwieczną zmorą kobiet. Dzięki temu nasze nogi wysmuklą się, a równocześnie zyskają ładny kształ.

Rower jest także doskonałym treningiem dolnych partii mięśni brzucha, które przy normalnych ćwiczeniach bardzo ciężko zmobilizować do pracy. Co za tym idzie, brzuch staje się ładnie umięśniony i płaski. Przy dobrym ustawieniu wyskości siodełka i kierownicy ćwiczymy poprawną pozycję ciała z wyprostowanymi plecami, wzmacniają się mieśnie przykręgosłupowe, co pozwala pozbyć sięnawyku garbienia. Jeśli na trasy wybierzemy teren leśny, który jest trochę bardziej wymagający od prostych ścieżekaparat tlenowy miejskich, to uruchamiamy także mięśnie całej obręczy barkowej, co pozwla na ich ładne wyrzeźbienie.
Artykuł dzięki: http:/www.bratbud.szczecin.pl